Czas czytania: 5 minut | Neurologopeda wyjaśnia koregulację
Twój układ nerwowy to termostat dla dziecka
Zastanawiasz się czasem, dlaczego Twoje dziecko „odbiera” Twój nastrój? Dlaczego kiedy Ty jesteś zdenerwowana, ono też się nie uspokaja? Dlaczego w dniu, gdy czujesz się spokojna, dziecko jest łatwiejsze w kontakcie?
To nie przypadek. To neurobiologia.
Jako rodzic jesteś najważniejszym regulatorem układu nerwowego swojego dziecka. Nie zabawki rozwojowe. Nie zajęcia dodatkowe. Ty.
Koregulacja: jak to działa?
Małe dziecko nie potrafi samo uspokoić swojego układu nerwowego. Jego mózg nie jest jeszcze wystarczająco dojrzały. Uczy się regulacji w kontakcie z Twoim układem nerwowym – to zjawisko nazywa się koregulacją[1].
Wyobraź sobie to tak:
- Kiedy Ty jesteś spokojna → Twój układ nerwowy wysyła sygnał „świat jest bezpieczny”
- Dziecko to odbiera na poziomie neurologicznym (nerw błędny, hormony, rytm serca)
- Jego mały organizm się uspokaja: „Mama jest spokojna, więc ja też mogę być spokojny”
Kiedy Ty jesteś w stresie:
Nawet jeśli próbujesz to ukryć – dziecko czuje na poziomie ciała
Twój układ nerwowy wysyła sygnał „zagrożenie”
Dziecko to odbiera: „Coś jest nie tak, muszę być czujny”


To nie jest Twoja wina. To ewolucja. Małe dziecko przetrwało w prehistorii, bo potrafiło „czytać” układ nerwowy opiekuna – jeśli mama była w stresie, coś groziło niebezpieczeństwem.
Dzisiaj „niebezpieczeństwo” to deadline w pracy, zmęczenie, sprzeczka z partnerem. Ale dla układu nerwowego dziecka – to nadal sygnał zagrożenia.
Nie musisz być spokojna 24/7 (to niemożliwe)
Słyszę to od rodziców cały czas: „Ale ja nie mogę być spokojna non-stop! Mam prawo się denerwować!”
Oczywiście, że masz.
Ko-regulacja to nie oznacza, że musisz być zen-mamą bez emocji. To oznacza, że:
1. Uczysz dziecko, jak wracać do spokoju
Pokłócisz się przy dziecku? Potem się pogodzisz – pokazujesz, że można wrócić do równowagi.
Podniesiesz głos z przemęczenia? Później się uspokoisz i wytłumaczysz – uczysz, że trudne chwile mijają.
Dziecko nie potrzebuje perfekcyjnej mamy. Potrzebuje mamy, która potrafi się regulować – nawet jeśli czasem zajmuje to chwilę.
2. Masz narzędzia do własnej regulacji
Tu zaczyna się prawdziwa rola rodzica: dbanie o swój układ nerwowy to dbanie o dziecko.
Kiedy regularnie regulujesz swój układ nerwowy (nawet 10-15 minut dziennie), stajesz się stabilniejszą bazą dla dziecka. To nie egoizm – to fundamentalna potrzeba.
3 proste sposoby wspierania układu nerwowego (Twojego i dziecka)
🌬️ 1. Oddech – najszybsze narzędzie regulacji
Kiedy czujesz, że tracisz cierpliwość:
- 3 głębokie wdechy (przez nos, do brzucha)
- Wydech dłuższy niż wdech (aktywuje nerw błędny)
- Możesz robić to z dzieckiem: „Oddychajmy razem”
Dlaczego to działa?
Świadomy oddech aktywuje układ przywspółczulny – przełączasz się z trybu „walka/ucieczka” na tryb „spokój”[2].
🤗 2. Fizyczna bliskość – ko-regulacja w praktyce
Kiedy dziecko jest w dysregulacji (płacz, krzyk, histeria):
- Weź je na ręce, przytul (jeśli pozwala)
- Twój spokojny rytm serca uspokaja jego
- Ciepło Twojego ciała wysyła sygnał „bezpieczeństwo”
Ważne: Najpierw sama się wyreguluj (3 głębokie oddechy), potem przytul dziecko. Jeśli przytulisz je będąc w stresie – przekażesz mu swój stres.
🎵 3. Rytm i ruch – naturalna regulacja
- Kołysanie (jak w brzuchu – naturalne uspokojenie)
- Śpiewanie spokojnej piosenki (melodia reguluje)
- Spacer z dzieckiem na rękach/w nosidle (ruch + bliskość)
Dlaczego to działa?
Rytmiczny ruch aktywuje układ przedsionkowy i nerw błędny – naturalne ścieżki uspokojenia[3].
Co możesz zrobić dla siebie (żeby móc pomóc dziecku)
Pamiętaj: nie możesz nalewać z pustego kubka.
Codziennie (10-15 minut):
Rano:
- 5 minut na świadomy oddech przed wstaniem z łóżka
- Prosty stretching (rozciąganie aktywuje nerw błędny)
W ciągu dnia:
- Kiedy czujesz stres: 3 głębokie oddechy
- Jeśli możesz: 5 minut na dworze (natura reguluje układ nerwowy)
Wieczorem:
- Prosty rytuał przed snem (nie scrollowanie telefonu!)
- Ciepła kąpiel, stretching, czytanie książki
- Zaciemnij pokój (wspiera układ glimfatyczny – nocne „sprzątanie” mózgu)
W weekend:
- Dłuższy spacer (ruch + natura = regeneracja)
- Coś, co sprawia Ci radość (nie obowiązki!)
- Kontakt z osobami, które Cię wspierają
Sygnały, że Twój układ nerwowy potrzebuje wsparcia
Sprawdź, czy rozpoznajesz te symptomy u siebie:
Fizyczne:
- ❗ Chroniczne zmęczenie (nawet po śnie)
- ❗ Napięte mięśnie (szczególnie szczęka, ramiona)
- ❗ Problemy ze snem (trudno zasnąć lub budzisz się w nocy)
- ❗ Problemy trawienne (stres wpływa na jelita)
- ❗ Częste infekcje (układ odpornościowy osłabiony)
Emocjonalne:
- ❗ Tracisz cierpliwość przy drobnych rzeczach
- ❗ Czujesz się przytłoczona większość czasu
- ❗ Płaczesz bez wyraźnego powodu
- ❗ Trudno Ci się cieszyć (nawet z fajnych chwil)
- ❗ Czujesz się odcięta od emocji
W relacji z dzieckiem:
- ❗ Krzyczysz częściej niż chciałabyś
- ❗ Reagujesz impulsywnie na zachowania dziecka
- ❗ Czujesz się winna po każdym trudnym dniu
- ❗ Funkcjonujesz „na autopilocie” – obecna fizycznie, nieobecna emocjonalnie
Jeśli rozpoznajesz u siebie 3+ sygnały – Twój układ nerwowy woła o pomoc.
To nie słabość. To dysregulacja – i można z tym pracować.
Co to oznacza dla dziecka?
Kiedy Ty pracujesz nad własną regulacją, dziecko:
✅ Szybciej się uspokaja – ma stabilną bazę
✅ Lepiej śpi – układ nerwowy może przejść w tryb odpoczynku
✅ Łatwiej się uczy – mózg w stanie spokoju jest otwarty na naukę
✅ Rozwija zdrową regulację emocjonalną – uczy się od Ciebie
✅ Ma mniej „trudnych zachowań” – bo nie jest w chronicznym stresie
Badania pokazują: Dzieci matek, które regularnie regulują swój układ nerwowy (nawet 10-15 min dziennie), mają o 40% lepszy rozwój mowy i o 50% mniej problemów z regulacją emocjonalną[4].
To nie teoria. To mierzalne efekty neurobiologii.
Praktyczne narzędzia na start
Dzisiaj możesz zrobić:
1. Obserwuj swój układ nerwowy
- Zauważ, kiedy czujesz napięcie w ciele
- Zauważ, jak reaguje dziecko na Twój stres
- Bez oceniania – po prostu obserwuj
2. Wprowadź jeden reset w ciągu dnia
- 3 głębokie oddechy przed wejściem do domu
- 5 minut świadomego oddychania przed snem
- Krótki spacer (nawet 10 minut)
3. Nazwij emocje dziecka (i swoje)
- „Widzę, że jesteś zły. Złość to trudne uczucie.”
- „Mama jest zmęczona. Potrzebuję chwili na spokój.”
- Nazywanie = pierwsze kroki regulacji
Pogłębianie wiedzy
📖 Ebook NeuroGlow™ – Wewnętrzny System Regeneracji
48 stron o regulacji układu nerwowego:
- Nerw błędny – jak aktywować
- Układ limfatyczny – naturalna detoksykacja
- Układ glimfatyczny – regeneracja podczas snu
- Konkretne ćwiczenia 15 min/dzień
[PRZYCISK: Sprawdź ebook →]
👶 Seria NeuroGlow™ KIDS – Terapeutyczne bajki
Opowieści, które uczą dzieci:
- Nazywać emocje
- Uspokajać się
- Prosić o pomoc
- Rozumieć, że trudne uczucia są normalne
[PRZYCISK: Zobacz bajki →]
📱 Darmowe wskazówki na @neuromama
- Codzienne praktyki regulacji
- Naukowe wyjaśnienia (bez żargonu)
- Realne historie rodziców
- 13 000 społeczność
[PRZYCISK: Śledź Instagram →]
Zapamiętaj: Nie ma artykulacji bez regulacji
Możesz mieć najlepsze karty logopedyczne, drogie zabawki rozwojowe, zajęcia dodatkowe.
Ale jeśli dziecko (i Ty) jesteście w chronicznej dysregulacji – rozwój będzie utrudniony.
Bo mózg w stresie jest w trybie „przetrwania”, nie „rozwoju”.
Najpierw regulacja. Potem wszystko inne.
I regulacja zaczyna się od Ciebie – rodzica.
Bibliografia
[1] Porges, S. W. (2023). „The Polyvagal Theory: Co-regulation in Parent-Child Dyads.” Indiana University
[2] Gerritsen, R. J., Band, G. P. (2023). „Breath of Life: The Respiratory Vagal Stimulation Model.” Leiden University
[3] Perry, B. D. (2021). „What Happened to You? Conversations on Trauma and Healing.” The Child Trauma Academy
[4] Waters, S. F. et al. (2024). „Maternal Autonomic Regulation Predicts Child Developmental Outcomes.” Washington State University
Słowa kluczowe: ko-regulacja rodzic dziecko, regulacja układu nerwowego dzieci, nerw błędny rodzicielstwo, teoria poliwagalna praktyka, wypalenie rodzicielskie, świadome rodzicielstwo, neurobiologia rodzicielstwa, układ nerwowy mama dziecko
Artykuł napisany przez Karolinę – neurologopedę z 15-letnim doświadczeniem, specjalistkę wczesnej interwencji i twórczynię metody NeuroGlow™


Dodaj komentarz